Maria
|
http://www.deon.pl/kalendarz/art,518.html |
Chai Young
UK
|
Good Idea, now I digg your site to see again |
Jee
UK
|
So nice and I already bookmark your site. |
Sylwia
|
Gorące pozdrowienia z Goleniowa. Świetny serwis. |
Olga
|
na mnie też zrobił wrażenie  |
jarek
|
Zaglądam co nowego i jestem mile zaskoczony, serwis rozkwita. Pozdrawiam! |
projektowanie stron internetowych warszawa
|
nice  |
Lee Song
UK
|
You good site. Now I book your site to see again |
Maria
Żary
|
Wspominam wspaniały czas Jerycha rOżańcowego, który w sierpniu miał miejsce w "katedrze". Przejmujące przeżycie trwania na modlitwie. Wchodziło się w owe Jerycho bez zadnych wyobrażeń, co to takiego, co się może "wydarzyć" w sensie duchowym. Przychodziło się kilka razy na adorację i odmawianie różańca, W trakcie nocnych godziń z radością doświadczałam obecności osób w murach świątyni, osób które przybyły z najczystszej motywacji.
Wielką wskazówką do właściwego podejścia do modlitwy długofalowej, obejmującej tez nocne godziny, była homilia księdza Marcina.W tym momencie dało się odczuć, że zaczyna się coś ważnego.
Msza św kończąca Jerycho ukazywała, jak dalece wierni zostali uniesieni ku Bogu. Uczestnictwo było bardzo liczne i, jak nigdy, aktywne. Odpowiedzi na wezwania od ołtarza głośne, wypowiadane z przejęcie. Rzeczywiście, mury odgradzające człowieka od Boga, zostały na tamten czas skruszone. Ufam, że owoce Jerycha będą trwałe. |
Jacek
|
...strony prowadzonej przez siostry Dominikanki:
siostrydominikanki.pl |
Jacek
|
Witam.
Serdecznie zapraszam do odwiedzenia strony:
**
Pozdrawiam |
jan
tychy
|
byłem już parę razy na waszej stronie i muszę powiedieć że chyba macie nie aktualne dane lub nia wszystko podajecie.chyba nie są podani wszyscy ministranci.brakuje mi aktualnych danych np.zdjęć marszów bo z tamtąd pochodzę.pozdrawiam.jan |
Bell Nee
UK
|
Very nice that I see and I book your site to come back again. |
Ada & Angela
Żary
|
Sto lat dla księdza Marcina:-)
Pozdrawiamy ;* |
Marek
|
Wiem, że ta strona powstała w zupełnie innym celu … . Przepraszam, że to piszę, ale chwytam się już każdej, nawet najbardziej nieprawdopodobnej deski ratunku. Jestem w tragicznej sytuacji finansowej, długi mnie zżerają i dosłownie nie mam już za co utrzymać rodziny. Najbardziej przeraża mnie myśl o przyszłości dzieci ( 8, 11 i 13 lat ). Nie będę tutaj opisywał jak do tego doszło, bo jest to długa i skomplikowana historia. Szukam kogoś, kto byłby mi w stanie pomóc. Nie chodzi mi o darowiznę, ale o pożyczkę – niestety na dłuższy okres czasu. Gdyby ktoś zechciał się ze mną skontaktować, opiszę dokładnie wszystko, przedstawię dokumenty … nawet zastawię niewykończony jeszcze dom – jedyne, co posiadam. Nie jestem oszustem ani naciągaczem. Niestety bez pomocy nie wstanę już na nogi. Jest to dla mnie przerażająca rzeczywistość. Błagam – jeżeli ktoś ma możliwość mi pomóc, niech się do mnie odezwie. Jest to bodaj już ostatnia nadzieja. Jeszcze raz przepraszam za ten wpis … .
Mój adres e-mail: marcomon1203@wp.pl
|